piątek, 24 kwietnia 2015

ostatnie (mam nadzieję) podrygi zimy - kwiecień 2015

Dawno mnie tu nie było...... Sam nie wiem dlaczego, jakoś racjonalnie nie umiem tego wyjaśnić ;) Ale mam nadzieję, że to się zmieni, że będzie czas, energia, ochota na nowe fotki. Wiosna powolutku się klaruje, a więc mam nadzieję, że będzie nowy materiał na nowe posty.
A tymczasem kilka fotek z początku kwietnia 2015 i to były ostatnie podrygi zimy w tym roku, tak coś na pamiątkę :)))





















poniedziałek, 20 października 2014

złota Polska jesień, to już chyba ostatnie podrygi - niestety......

Wolna niedziela, piękna pogoda, co więc można zrobić jak nie objazdówkę po Bieszczadach z żonką, znajomymi i psiakami. 
Pogoda rewelacyjna, piękne słońce, ciepło, praktycznie bezchmurne niebo, a więc trzeba było ten czas dobrze wykorzystać, bo już nie długo znów zacznie się deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz, a to nic fajnego ani miłego.... 
A do tego jeszcze tradycyjne ognisko z kiełbasą śląską w rolki głównej (żadnej innej nie było w sklepie, więc nie można było wybrzydzać) i ciemnym chlebem (tradycyjnego nie można było uświadczyć). No cóż, Bieszczady po sezonie ;)
Ale nie to było najważniejsze, najważniejsze, że pogoda dopisała, czas był dobrze, miło i sympatycznie spędzony a do tego kilka fotek do kolekcji.
Zapraszam........