niedziela, 12 maja 2013

wiosenny weekend na Huzelach - i tak trochę kwiatkowo :)



Wspaniała pogoda i weekend spędzony na Huzelach :)  - mojej rodzinnej miejscowości.   Lepszego weekendu nie mogłem sobie wyobrazić !!! Ciepło, słońce, żoneczka i pies, zimne piwo a do tego czas na fotki. Dziś przedstawiam kilka fotek kwiatów, krzewów i drzew.....  bo jakoś tak zeszło, że przez te 3 dni "ćwiczyłem" głębie i tzw. pierwszy i drugi plan.... Jaki jest rezultat moich wypocin zobaczcie sami ........

Zapraszam do galerii "kwiatkowej"































wtorek, 7 maja 2013

wiosna i nowy członek rodziny :)

Zmiany za oknem i zmiany, wielkie zmiany w moim i mojej żoneczki życiu !!! Wreszcie po kilku latach podjęliśmy decyzję - i wiem że to słuszna decyzja - mamy pieska !!! Śliczna morda, połączenie Labradora i Goldena :) a co z tego połączenia wyrośnie to okaże się już za kilka miesięcy. Teraz Liza - tak ją moja ładniejsza połowa nazwała, a mi się podoba :) ma całe 6 tygodni i rośnie jak na drożdżach !!!! Jak małe dziecko, śpi, je, bawi się, gryzie wszystko co napotka na swojej drodze !!! Ale dobrze, bo wiadomo, że jest zdrowa :)
Dziś byliśmy u Pani weterynarz, stwierdziła  że piesek jest w dobrej kondycji i co mnie bardzo ucieszyło - będzie dużym psem - zawsze takiego chciałem mieć. Fakt faktem, że pobudka o 5.00 to miły początek dnia, ale z Lizą trzeba wyjść na "stronę". Ale ma to też wielkie plusy, bo dzień jest długi i można więcej zrobić - tak stwierdziła moja żonka..... 
Poniżej kilka fotek "nowego członka rodziny" 








wtorek, 26 marca 2013

Czy ta zima się tej wiosny skończy ???

Już miałem nadzieję, że zima odpuści a tu nie widać, żeby w tym roku chciała od nas odejść. Może i chwilami jest pięknie, ale jak człowiek popatrzy na kalendarz to trochę dziwnie........ 26 marca, za kilka dni Święta Wielkanocne, lany poniedziałek... (w tym roku będzie się można chyba śnieżkami polać.......), a tu zima całą gębą !!!
Temperatura spada jak cholera !!! W nocy nawet do -15 stopni, czy to normalne się pytam ??? Chyba nie, ale cały czas mam nadzieję, że w tym roku to jakoś tak wyjątkowo się stało i się nie powtórzy :)
Jedno pocieszenie to takie, że jak idziemy sobie z żoneczką na spacer to są piękne widoki. I oto chciałem Wam pokazać kilka fotek z ostatniej niedzieli ze spaceru. 
Cały czas mam cichą nadzieję, że już niebawem będę mógł się pochwalić fotkami z budzącej się wiosny, i mam nadzieję, że nie będzie to w połowie maja :)
Zapraszam do oglądania :)